Kategoria: Handel

Afryka a USA: Pokaz bierności w ubiorze

Kilka krajów Afryki Wschodniej ograniczyło import odzieży z USA, aby wesprzeć rozwój lokalnego przemysłu, ale może się to okazać kosztowne.
NAIROBI, Kenia – W Rwandzie jest to szagua. W Kenii mitumba. W Zambii, salaula – większość języków afrykańskich ma słowo na temat stosów wyrzucanej odzieży, która trafia do sprzedaży na całym kontynencie afrykańskim. Miliony ludzi na całym świecie ofiarowują ubrania co roku, mając świadomość, że trafią do potrzebujących lub zostaną odsprzedane w sklepach z używaną odzieżą.
Jednakże, podczas gdy organizacje charytatywne czerpią korzyści finansowe z części ofiarowanej odzieży, o wiele więcej z nich wchodzi na rynek wtórny rządzony zasadami wolnego rynku. Z wyrzucanej odzieży wyłonił się prężny i lukratywny przemysł, który zapewnia pracę dla armii sprzedawców, dystrybutorów i posiadaczy straganów na rozwijających się rynkach, takich jak Indie czy Afryka Wschodnia. Ale jak każdy inny sektor biznesu, w tym złożonym i dynamicznie rozwijającym się handlu są zwycięzcy i przegrani.
Przeciętny Amerykanin wyrzuca 70 kilogramów odpadów tekstylnych rocznie, więc odchodzenie od składowania odzieży na wysypiskach i nadanie jej nowego życia może wydawać się dobrym pomysłem. Jednak masowy napływ tanich wyrobów z krajów zachodnich negatywnie wpłynął na lokalny przemysł odzieżowy i produkcję w krajach o niskich dochodach.
Używana odzież w dobrym stanie, która weszła do łańcucha dystrybucji jako darowizna, konkurowała z nową odzieżą produkowaną lokalnie. W tym kontekście rządy Wspólnoty Wschodnioafrykańskiej – organizacji regionalnej obejmującej Kenię, Rwandę, Sudan Południowy, Tanzanię, Burundi i Ugandę – planują zakazać kupna odzieży używanej od roku 2019 w celu pobudzenia produkcji krajowej.
„Oddanie używanej odzieży może być dobrą intencją, ale sytuacja na miejscu oznacza, że może ona wyrządzić więcej szkody niż pożytku”, napisał wykładowca geografii rozwoju w swojej książce „Odzież w ubóstwie: Ukryty świat mody szybkiej i ubioru z drugiej ręki.
Chociaż trudno jest uzyskać dokładne dane dotyczące całego kontynentu, to globalny eksport odzieży używanej do tych krajów wyniósł w 2009 r. 1,9 mld złoty. Najnowsze dane pokazują, że około 80 procent Afrykanów mówi: kupie odzież używaną, jest dużo taniej, a jakość jest nadal wysoka.
Co ciekawe, Stany Zjednoczone niedawno wycofały się z propozycji Wspólnoty Wschodnioafrykańskiej, aby zakazać przywozu ubrań pochodzących z drugiej ręki. Twierdząc, że nałoży to znaczne trudności na amerykański przemysł odzieżowy i zagrozi 40 000 miejsc pracy, przedstawiciel handlowy USA zagroził nałożeniem sankcji handlowych na kraje afrykańskie i rozpoczął przegląd umowy handlowej, która umożliwia bezcłowy import tysięcy towarów z 38 krajów afrykańskich do USA.
Chociaż są one popularne wśród konsumentów świadomych wartości, którzy otrzymują markowe ubrania po niskich cenach, to jednak wyrzucane ubrania stanowią również ogromny problem dla Indii – największego na świecie importera odzieży używanej oraz krajów takich jak Polska, Pakistan, Ukraina, Chile i Gwatemala.

Śledzenie trasy.

Jak więc dokładnie wyrzucona odzież trafia do polskiego sklepu z odzieżą używaną lub na nocny targ w Bombaju?
Podróż rozpoczyna się, gdy kupowana odzież jest wyrzucana i nie można jej sprzedać w instytucjach charytatywnych, takich jak Armia Zbawienia.

Obecnie, Tylko 20 procent odzieży ofiarowanej organizacjom charytatywnym jest tam sprzedawana.

Reszta trafia na wysypiska – mimo, że większość tekstyliów nie ulega biodegradacji, co oznacza, że mogą one tam leżeć przez ponad 200 lat. Inne sprzedawane są handlowcom tekstylnym, którzy sortują, klasyfikują i eksportują odzież, przekształcając to, co zaczęło się od darowizn, w towary zbywalne.
Jaka odzież trafia tam, zależy od rodzaju odzieży. Stwierdzono, że białe koszule często trafiały do Pakistanu, gdzie istnieje duże zapotrzebowanie na młodych profesjonalistów, podczas gdy cieplejsze płaszcze często kierowane były do Europy Wschodniej. Tymczasem koszulki i szorty trafiają do Indii lub Afryki, gdzie można je sprzedać za zaledwie 4 zł na targu ulicznym czy w porcie morskim, największym rynku odzieży używanej w Afryce Wschodniej.
Używana odzież należy do dwóch kategorii: nadająca się do noszenia i zniszczona. W przypadku firm, które chcą importować „odzież nadającą się do noszenia”, wymagana jest licencja rządowa. Wiąże się to również z warunkiem, że mogą być one ponownie wywożone zapobiegawczo, aby niepożądane ubrania nie zalały rynku i nie zaszkodziły lokalnym firmom. Ale właśnie w tym tkwi problem.
W Indiach istnieje ogromny biznes przemytu. Prawdziwa większość importu – około 60% – to zniszczone ubrania. Ale kiedy rząd indyjski planował zwiększyć liczbę licencji. Producenci odzieży z Indii wystąpili w obronie, twierdząc, że rynek zostanie zalany używanymi ubraniami i spowoduje, że krajowi producenci nie będą mogli prowadzić działalności.

Zwycięzcy i przegrani


Podczas gdy sektor kupowanej odzieży używanej stanowi poważny problem dla tych, którzy pracują w konwencjonalnych branżach odzieżowych, dla innych jest to koło ratunkowe. Stowarzyszenie recyklingu tekstyliów, które zarządza zakładami recyklingu i dystrybucji odzieży używanej w Indiach, zatrudnia rocznie około 3000 osób.

Na czym polega hot stamping ?

Metoda hot stampingu cieszy się rosnącym zainteresowaniem. Umożliwia ona wykonanie różnego typu zdobień i wzorów. Najczęściej stosowana jest na materiałach tekstylnych, ale nie tylko. Warto dodać, że ta metoda druku odznacza się dużą trwałością, a także odpornością na ścieranie. Grafika wycinana jest ze specjalistycznej folii stampingowych. Folia wgrzewana jest w materiał przy użyciu termoprasy i specjalistycznych matryc. To właśnie matryca wtłacza folię w ozdabianą powierzchnię. Niezbędna jest nie tylko optymalna temperatura, ale również nacisk.

Czytaj więcej

Eleganckie opakowania kartonowe i pudełka oklejane

Organizacja domu to zadanie wymagające odpowiedniego planu. Wszystko dlatego, że najlepszym rozwiązaniem jest zakup odpowiednich pudełek, do których będzie można układać tematycznie określone przedmioty. Wiele osób boi się jednak takiej opcji, ponieważ posiada elwgancko wykończony dom lub mieszkanie i nie chce zepsuć efektu. Okazuje się jednak, że coraz większa ilość firm oferuje pudełka kartonowe i oklejane, które swoim wyglądem przypominają eleganckie szkatułki.

Czytaj więcej

Copyright © 2017. All Rights Reserved.